Tygodnik Worthing

9/03/20

Nostaligiczny Krokodyl zabrał się w tym tygodniu za klasyk, który choć wydawałoby się dawno zapomniany, szybko z głębin pamięci naszych cudnych mam wypełnił całą salę. Polszczyzna rojąca się od łamańców językowych o Lokomotywie, której żar z rozgrzanego brzucha buchał, niczym fraszka i igraszka opowiedziała dzieciom o absurdalnych wagonach pełncych grubasów, armat i fortepianów. Dzieci bardzo skore do wypełniania wagonów ilustracjami na przylepce, aż na siebie wchodziły aby tylko coś przyczepić. Do Tuwima powrócimy i na następnych zajęciach, i może i jeszcze kolejnych, póki dzieci same nam Lokomotywy nie wyrecytują. Ćwiczcie J

24/02/20

Tym razem Krokodyl opowiedział dzieciom o swojej wycieczce do Zoo. Pokazując dzieciom ulotkę pytał jakie zwierzęta mógł tam spotkać. Krokodyl miał też ze sobą torbę barwnych ilustracji mniej lub bardziej znanych dzieciom stworzeń. Bo był i paw, kangur, hipopotam a nawet i psotna foka. Dzieci zadaniem było przyczepienie obrazków na naszą planszę.

Podczas wspólnego czytania dzieci sprawdzały czy mała myszka, bohaterka dzisiejszej czytanki, spotkała wszystkie zwierzęta, o których i my dziś mówiliśmy. Dzieci, niczym pilni uczniowe, z zapałem podchodziły do naszej zoologicznej tablicy. Prosta lecz kolorowa historyjka Erica Carle ‘Czy chcesz być moim przyjacielem’ była idealną pomocą w zachęceniu dzieci do przewidywania co czeka na czytelnika na kolejnych stronach.

10/02/20

Zapominając o wichurze za oknem, u Krokodyla były dziś tańce, hulanki, swawole. Dzieci ćwiczyły nowe śpiewanki bieganki Boogie Woogie oraz klasycznego Starego Niedźwiedzia. Jak się okazuje to im zimniej na dworze, tym bardziej zapotrzebowanie na zabawy ruchowe wzrasta na zajęciach. Energii nie brakowało jednak na bisy, więc przy następnym spotkaniu piosenki będą zapewne śpiewać się same J.

Krokodyl miał ze sobą torbę z całym wiejskim zwierzyńcem. Wspólnymi siłami dzieci nazwały zwierzęta po imieniu. Czytając rymowaną bajkę Przyjaciele z podwórka dzieci wypatrywały mieszkańców wiejskiej zagrody, które wcześniej wylosowały z torby Krokodyla. Kolejne zajęcia będą bardziej egzotyczne!

27/01/20

Na dzisiejszych zajęciach Krokodyl, pamiętający o Dniu Dziadka i Babci, przedstawił dzieciom swoich najbliższych. Dzieci bez problemu rozpoznały na obrazkach mamę, tatę, babcię i dziadka Krokodyla. Niektórzy powiedzieli Krokodylowi, że mówią na swoją babcię ‘baba’ a na dziadka ‘dziadzia’. Dobrze było sobie porozmawiać o naszych bliskich, choć, którzy często są od nas daleko to mają w naszych serduchach bardzo specjalne miejsce.

Czytanką był klasyczny wiersz Tuwima o Rzepce, którego żwawy rytm bardzo się dzieciom spodobał. Była też prawdziwa rzepka, którą dzieci z ciekawością oglądały a nawet chciały z powrotem zasadzić w książkę.

13/01/20

Pierwsze zajęcia w Nowym Roku były o emocjach. Krokodyl przypomniał dzieciom o radości jaką przynosi nam rozpakowywanie prezentów ale i o smutku kiedy rodzinne świętowanie powraca do starej rutyny. Czytanką była opowieść o zgubionej sówce autorstwa mojego ulubionego Chrisa Haughtona, Trochę Się Zgubiłam. Prosta fabuła oraz ilustracje strasznie dzieci poruszyły, tak że same czytały książeczkę wykrzykując co zauważały na kolejnych stronach. Do tematu emocji będziemy jednak wracać małymi kroczkami, gdyż jest to temat niezmiernie ważny i wyjątkowo bliski rodzicom małych buntowników.

16/12/19

Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia, Krokodyl poprosił dzieci o pomoc przy ozdobieniu swojej choinki. Dzieciom nieobce były bombki, łańcuchy, śnieżynki oraz oczywiście lśniąca na każdym choinkowym czubku gwiazdka. Przyozdabianie drzewka było nie tylko popularne ale i stworzyło okazję do czekania na swoją kolej, dzielenia się jak i pomagania innym przy naszych niesfornych, ciągle spadających dekoracjach. Choć temat lekko abstrakcyjny, dzieci bardzo chciały dorzucić swoje słowne trzy grosze na temat ozdób w swoich domach czy ‘faktach’ Mikołajkowych.

Fantastyczne podsumowanie tegorocznych spotkań w Worthing!

9/12/19

Na dzisiejsze zajęcia Krokodyl przybył nieco zmarznięty, jako że za oknem zawitała do nas nieco przedwcześnie zima. Na całe szczęście nasz przyjaciel wydobył ze strychu swoją zimową garderobę podczas gdy zatroskane dzieci pomogły Krokodyla opatulić żeby zima nie była mu już straszna. Dzieci bardzo dobrze wiedziały co należy na co założyć, ubierając go w ciepły sweter, czapkę, szalik, rękawiczki i nawet rajtuzy. Krokodyl wyglądał na szczęśiwego a dzieci upewniły się czy czapka nie zasłaniała mu oczu.

Przy małej przekąsce, dzieci ponownie odwiedziły Ulicę Czereśniową, na której, tak jak u nas, zawitała zima. Dzieci wypatrywały ludzi w czapkach i szalikach ale i każde z nich coś dla siebie znalazło na kolorowych i tętniących życiem ilustracjach.

2/12/19

Ciągle w tematyce jesiennej powróciliśmy do gęstwiny lasu. Krokodylowa walizka wydawała z siebie różne dźwięki, które były zagadką nie tylko dla dzieci, ale i ich mam J Odgłosy przyprowadziły na zajęcia nasz leśny zwierzyniec: dzika, lisa i wiewiórkę. Krokodyl pokazał dzieciom różne smakołyki takie jak lody, kanapki czy pieczony kurczak i pytając czy są one przysmakami naszych leśnych przyjaciół. Dzieci oczywiście nabrać się nie dały, pouczając Krokodyla o orzeszkach i robakach, którymi zajadają się mieszkańcy lasu.

Czytanką była przezabawna opowieść o strasznym Gruffalo, która choć z dłuższą fabułą, zainteresowała dzieci ciekawymi ilustracjami i zabawnymi rymowankami.

18/11/19

Tym razem Krokodyl opowiedział dzieciom o swojej wycieczce do lasu i o zwierzętach małych i dużych, które tam spotkał. Zafascynowane dzieci grzecznie czekały na swoją kolej i z dumą wykrzywiwały nazwy znanych im zwierząt takich jak pająk, mrówka czy wiewiórka. Z większą ciekawością patrzyły się na mniej im znane stwory, bo był też dzik, który przypominał im świnię i dziwna mucha, która okazała się ważką. Dla utrwalenia tych nowych słówek powrócimy do lasu na następnych zajęciach.

Krokodylową lekturą były dobrze nam znane przygody Kici Koci i Nunusia w lesie. Dzieciom wyszukiwały okienek, które ukrywały mieszkańców lasu.

11/11/19

Że w jesiennej chlapie czasem trudno dzieci wybiegać, my po przywitaniu się ze wszystkimi postanowiliśmy ten nadmiar energii spożytkować. Poza już dobrze znanymi faworytami Moniki Soleniec takimi jak “Marsz”, “Koniki” czy “Kurka” zapoznaliśmy się z “Tańcem butów” oraz “Zabawą w pociąg”. Jakby tego było mało dodaliśmy klasyki takie jak “Balonik” czy “Kółko graniaste”. Wybiegane dzieci były dopiero wtedy gotowe na Krokodyla.

Jako, że za oknem mokro i szaro Krokodyl postanowił przypomnieć dzieciom o pięknych kolorach, które nas otaczają i w deszczową pogodę. Walizka w szwach pękała od barwnych klocków i figurek duplo, które imitując świat w miniaturze pobudzają wyobraźnie i zapraszają do rozmowy. Dzieci pomogły Krokodylowi nie tylko nazwać rzeczy po imieniu i kolorze, ale i pogrupować wylosowane z torby niespodzianki, które były takiej samej barwy.

Czytanką na temat kolorów była książeczka o przezabawnym wilku francuskiej autorki Orianne Lallemand..

21/10/19

Krokodylowa walizka była w tym tygodniu pełna skarbów jesieni. Dzieci z zamkniętymi oczami musiały zgadnąć jakie skarby z pobliskiego parku przyniósł im na zajęcia Krokodyl. Pośród mieniących się kolorami liśćmi znalazły się również i żołędzie i kasztany, idealne materiały na robienie jesiennych kreacji. Krokodyl pytał dzieci o zmiany, jakie ta pora roku przynosi oraz zabawy w domu i na dworze, którymi można zająć sobie czas.

Czytanką jesienną była fantastycznie alternatywna książka Rotraut Susanne Berner pełna zabawnych szczegółów, sympatycznych postaci i ujmująco codziennych sytuacji. Choć jest to książka obrazkowa, w której nie pada ani jedno słowo, pozwala ona swoim czytelnikom na użycie własnej wyobraźni. Każda strona roi się od szczegółów gdzie każda ilustracja przedstawia inny fragment miasta. Kolejne strony odsłaniają perypetie tych samych bohaterów w różnych miejscach i momentach dnia. Książką trudno jest się  znudzić gdyż można ją czytać w nieskończoność na wiele różnych sposobów.

14/10/19

Tym razem Krokodyl opowiedział dzieciom o swoim wyjściu na plac zabaw. Po przypomnieniu sobie o tym co tam można znaleźć, pacynka opowiedziała o niefortunnych przepychankach, które miały miejsce na bardzo popularnej zjeżdżalni. Dzieci chórem zgodziły się, że tak bawić się nie należy. Lecz choć wszyscy zgodnie przytakiwali Krokodylowi o tym jak powinno się dzielić i czekać na swoją kolej to i w naszym gronie okazało się, że czasem jest to trudne gdy dwoje dzieci chciało bawić się tą samą zabawką. Z pomocą mam i Krokodyla, konflikt prędko się rozwiał i dzieci pokazały, że potrafią czekać na swoją kolej. Po ulubionych zabawach ruchowych dzieci wysłuchały bajki o przygodach liska Fenka, który również musiał się nauczyć o czekaniu na swoją kolej.

7/10/19

Krokodyl tym razem ponownie zaprosił dzieci na wieś. Przypomnieliśmy sobie naszych zwierzęcych przyjaciół z zagrody i dzieci wraz z mamami rozwiązywały zagadki o krowach, kurach i owcach. Wszyscy bez problemu pamiętali o odgłosach i dzieci raźnie Krokodylowi o nich przypominały. Trzeba jednak było się dobrze zastanowić co takiego nasi wiejscy przyjaciele jedzą. Jak zawsze, wspólnymi siłami dzieci zagadki rozwiązały i również nauczyły się, że krowy dają nam mleko, owce – wełnę a kury znoszą pyszne jajka.

W utrwaleniu nowej wiedzy pomogła nam bajka o śwince Peppie oraz jej wizycie u dziadków na wsi. Dzieci aktywnie brały udział w czytance, gdyż każdy miał okazję poodsłaniać okienka na stronach książeczki.

30/09/19

Krokodylowa walizka była w tym tygodniu bardzo głośna. Coś w niej chrząkalo, rżało, szczekało i miauczało. Bystre dzieci choć pięknie rozpoznawały zwierzęta spotykane na wsi nie były pewne gdzie te większe mieszkają. Z małych płotków i bramy wspólnymi siłami zbudowaliśmy więc im zagrodę.

Naszą czytanką na temat zwierząt wiejskich oraz ich odgłosów był Pajączek Erica Carle, który jest autorem popularnej Bardzo głodnej gąsienicy. Dzieci miały okazje poryczeć jak krowy, zabeczeć jak owce i pochrząkać jak świnki, przysłuchując się opowieści o sprytnym pajączku.

23/09/19

Tym razem Krokodyl opowiedział dzieciom o swojej sobotniej wycieczce do parku. Do tego celu przyniósł zdjęcie ze swojej wyprawy. Dzieci jednak szybko spostrzegły, że choć Krokodyl pamietał o piknikowym kocyku, kubkach, talerzach i miseczkach to świeciły one pustkami. Wszyscy razem stararliśmy się więc je zapełnić słuchając podpowiedzi Krokodyla. Dzieci wspólnymi siłami odtworzyły Krokodylowy piknik oblizując się na sam widok przysmaków.

Po szalonych bieganinach do Marszu i Konikow, lecz ciągle w klimatach piknikowych, zasiedliśmy do czytania bajki. Była nią jedna z naszych ulubionych serii Anity Głowińskiej o Kici Koci, która opowiada o perypetiach bystrej i uprzejmej kotki i jej przyjaciołach.

16/09/19

Kolejne zajęcia Krokodyla w Worthing były odjazdowo-pojazdowe. Krokodyl opowiedział dzieciom o swojej wyprawie do Londynu i o pojazdach które podczas tej podróży spotkał. Aby wzbudzić ich ciekawość Krokodylowa walizka wydawała z siebie różne dźwięki, które dzieci z radością rozpoznawały wykrzykując nazwy pojazdów. Był samochód, katertka, motor i autobus, ale nie zabrakło również mile przez mamy wspominanego ‘dzyń dzyń ‘tramwaju.

Naszą czytanką na temat pojazdów była polska książeczka Wioli Wołoszyn i Przemka Liputa ‘Jano i Wito w mieście’. Dzieci i tu bardzo chętnie dopowiadały co widzą na kolorowych stronach no i czywiście aż głośno było od turkotów i warkotów.

9/09/19

Tym razem niesforny Krokodyl potrzebował pomocy dzieci w liczeniu. Dzieci nie zawiodły Krokodyla i pięknie odliczały: jeden miś, dwa koty, trzy kurki i cztery kwiatki. Krokodyl miał lekkie trudności z przyczepianiem klocków na planszę, ale jego niezawodni przyjaciele byli bardzo chętni do pomocy.

Po radosnych hitach ze śpiewającej torby oraz zabawach ruchowych Balonik, Karuzela i Koniki dzieci z ciekawością zasiadły do cotygodniowej bajki. ‘Ćśśś mamy plan’ jest naprawdę świetnym tłumaczeniem angielskiego autora Chrisa Haughton, którego zabawne choć proste ilustracje zachęcają dzieci do dopowiadania do czytanki.

26/08/19


Nasze kolejne zajęcia Krokodyla w słonecznym Worthing cieszyły się wielką popularnością. Dzieciom bardzo spodobała się Śpiewająca Torba i z niecierpliwością czekały na swoją kolej, jak i radośnie chórem krzyczały, kiedy rówieśnicy losowali z niej piosenki.
Choć Krokodyl na początku wydawał się straszny, dzieci, niezmiernie ciekawe jego walizkowych skarbów, szybko dały mu szansę. Tym razem w walizce Krokodyl miał kolorowe chusty oraz przepyszne owoce. Dzieci, czasem z pomocą mam, rozszyfrowały nazwy kolorów, po czym dopasowały do nich odpowiednio kolorowe owoce. Po takim wysiłku, nie dziw, że owoce nie powróciły już do krokodylowej walizki.
Dzisiejszą bajką była polska wersja znana przez dzieci chodzących do tutejszych przedszkoli – “Bardzo głodna gąsienica”. Ta cudownie ilustrowana książeczka wzbudziła wśród dzieci niekiedy zacięte dyskusje na temat ich ulubionych przysmaków.
Krokodyl robi sobie krótki odpoczynek, ale wraca do Worthing już 9. września.

19/08/19


Na pierwszych zajęciach Krokodyla w Worthing dzieci przetestowały Śpiewającą torbę. Ta zabawa pozwala najmłodszym nie tylko na oswojenie się z piosenkami, ale i uczy ich czekania na swoją kolej. Dzieci i mamy wspólnie śpiewały klasyki takie ja ‘Jedzie pociąg’ czy ‘Pieski małe dwa’, jak i ulubione przeboje Krokodyla ‘Rączki robią …’ no i oczywiście ‘Kurka’.
Dzieci, choć na początku niepewne Krokodyla, bardzo były ciekawe niespodzianek z jego walizki. Jakimś cudem udało mu się tam zmieścić cały plac zabaw! Zapominalski Krokodyl opisywał jak potrafił co uwielbia robić w parkach, ale ciągle zapominał jak się te różne sprzęty nazywały. Na całe szczęście dzieci pamiętały i nauczyły Krokodyla na nowo o zjeżdżalni, huśtawce, karuzeli, piaskownicy i oczywiście niezbęnikach – wiaderku z łopatką. Na zakończenie dzieci grzecznie usiadły na bajkę o przygodach Kici Koci, która tym razem wybrała się na plac zabaw.